Warto przeczytać

Niezwykła historia Forda Model T

27 sierpnia 1908 roku bramy fabryki Piquette Plant w Detroit opuścił pierwszy egzemplarz Forda Model T. Datę tę uznaje się za początek masowej motoryzacji.

Historia prawa jazdy w Polsce

Pierwsze wzmianki o przepisach poruszania się po drogach w Polsce pojawiły się w 1826 roku. W 1908 wprowadzono pierwsze znaki drogowe, było ich pięć.

Niezwykła historia Forda Model T - część II

Data publikacji:Sobota, grudzień 29, 2012

« Niezwykła historia Forda Model T - część I

Kolejnym sposobem na przyspieszenie produkcji aut było zastosowanie szybkoschnących farb. Do tej pory auta schły około tygodnia, a po zastosowaniu farb szybkoschnących czas ten został znacząco skrócony. Zastosowanie farb szybkoschnących spowodowało, że w okresie od 1914-1926 Forda T malowano tylko na kolor czarny. To w tym okresie powstała reklama: "możesz otrzymać samochód w każdym kolorze, pod warunkiem, że będzie to kolor czarny".

Ford Model TSukces Forda T to również jego legendarna trwałość, która wynikała z zastosowania wysokiej jakości materiałów oraz niezwykle prostej konstrukcji. Forda T napędzał czterosuwowy silnik o pojemności 2898 cm3 i mocy 22 KM. Masa pojazdu wynosiła 540 kg co pozwalało takiej konstrukcji na rozwijanie prędkości 65 km/h. Samochód nie posiadał pompy paliwa, a zasilanie gaźnika odbywało się na drodze grawitacji. Taki układ powodował bardzo często problemy przy podjeździe na wzniesienie przy niskim poziomie paliwa w zbiorniku. Układ chłodzenia również nie był wyposażony w pompę. Zawieszenie Forda składało się ze sztywnej osi oraz poprzecznie zawieszonych resorów eliptycznych, co zapewniało duży skok kół niezbędny do jazdy po wyboistych drogach. Koła były drewniane, szprychowe o średnicy 21 cali zaopatrzone w pneumatyczne opony. Układ hamulcowy składał się z zamontowanych na tylnych kołach bębnów wspomaganych hamulcem działającym na układ przeniesienia napędu. Ponieważ Ford chciał, aby jego pojazd był jak najbardziej uniwersalny, tylne piasty zostały skonstruowane tak, aby mogły za pomocą pasa transmisyjnego napędzać wykorzystywane w gospodarstwach rolnych urządzenia. Wystarczyło w tym celu unieść tył auta, zdjąć koła i założyć odpowiedni pas. Rama pojazdu pozwalała na dowolną zabudowę, czego efektem była niezliczona liczba odmian nadwoziowych, w których z czasem występował model T.

Sposób prowadzenia pojazdu był dość oryginalny, ale jednocześnie bardzo prosty. Pojazd posiadał trzy pedały, środkowy bardziej wysunięty w stronę kierowcy. Lewy pedał służył do jazdy do przodu, środkowy do tyłu, a prawy był hamulcem zasadniczym. Wciskając pedał do oporu włączało się bieg pierwszy, a puszczając go włączało się bieg drugi. Prędkość regulowało się manetką umieszczoną przy kierownicy. W czasie jazdy do przodu wciskało się pedał środkowy przeznaczony do jazdy do tyłu i po całkowitym zatrzymaniu następowała jazda w tył. Taka samą operację należało przeprowadzić jeśli chciało się jechać do przodu jadąc do tyłu. Miało to swoje zalety szczególnie na bezdrożach, kiedy auto się zakopało, wciskając na przemian lewy i środkowy pedał łatwo było samochód rozbujać i wyjechać.

Ponieważ prowadzenie Forda T było dosyć oryginalne dlatego w powojennej Polsce wprowadzono specjalną kategorię IIB uprawniającą do prowadzenie tylko jednego pojazdu, Forda T.

Forda T wyprodukowano w 15 milionach egzemplarzy i kilkadziesiąt lat później rekord ten został pobity tylko przez VW Garbusa. Ford T bez wątpienie zmienił oblicze motoryzacji, a postęp w motoryzacji nie byłby możliwy bez jego udziału.

« Niezwykła historia Forda Model T - część I

Dariusz Dahm

Autor od wielu lat jest instruktorem nauki jazdy w jednym z toruńskich ośrodków szkolenia kierowców, gdzie prowadzi działalność gospodarczą w zakresie szkolenia i edukacji kierowców oraz szkolenia kandydatów na kierowców.

Dariusz Dahm - prawko Facebook Google Plus Wizytówka autora

Przeczytaj także:

Dodaj nowy komentarz

blog comments powered by Disqus